Dlaczego dwutlenek tytanu znajduje się w płynie do mycia twarzy i czy jest bezpieczny?

0
5

Bierzesz butelkę. Ściskasz. Stosować. Uczucie jest takie samo, niezależnie od tego, czy jest to żel pod prysznic, szampon czy drogi pieniący się płyn do mycia twarzy, który kupiłeś pod wpływem opinii wpływowej osoby. Ale spójrz na listę składników z tyłu opakowania. To, co widzisz, jest zaskakująco monotonne.

Zapach. Barwnik. Konserwanty.

Czy zauważyłeś, że większość białych środków czyszczących jest tak naprawdę biała? Nie kolor twojej skóry, ale jasna biel, chemiczna biel. To nie jest iluzja. To jest dwutlenek tytanu.

To połączenie wykonuje większość prac estetycznych. To jest barwnik. Bez niego wiele Twoich produktów higienicznych wyglądałoby na mętne, beżowe lub po prostu… nieestetyczne. Ale nie tylko w twojej duszy. Jest w farbie. W tworzywach sztucznych. W twoim jedzeniu. Jest to jeden z najczęściej stosowanych barwników na świecie.

Nauka jest biała

Dwutlenek tytanu potrzebny jest nie tylko urodzie. Jest niesamowicie stabilny. Jest odporny na światło. Ignoruje utlenianie. Nie przejmuje się zmianami poziomu pH. Ta stabilność sprawia, że ​​idealnie nadaje się do kosmetyków, które często zalegają na półkach latami. Ponadto tytan jest powszechny. Łatwo to dostać. Recykling jest tani. I sprawia, że ​​wszystko staje się jasne.

Widać to także w filtrach przeciwsłonecznych. Tam działa jak fizyczna bariera przed promieniami ultrafioletowymi. Ale jest pewien haczyk, który często wprawia ludzi w zakłopotanie: użycie środka czyszczącego zawierającego dwutlenek tytanu nie zapobiegnie poparzeniom słonecznym.

Filtr przeciwsłoneczny musi pozostać na skórze, aby zadziałał. Środki czyszczące należy zmyć. Jeśli zmyjesz go wodą, zmyjesz ochronę. Pozostaje tylko czysta skóra i ledwo zauważalny biały osad w odpływie prysznicowym.

Czy jest bezpieczny dla Twojej skóry?

Krótka odpowiedź: tak. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła dwutlenek tytanu do stosowania w kosmetykach na długo przed urodzeniem. W zdecydowanej większości przypadków uznawany jest za bezpieczny do stosowania zewnętrznego.

Ale „bezpieczny” nie oznacza „neutralny”.

Niektóre badania sugerują, że dwutlenek tytanu może powodować łagodne wysuszenie niektórych typów skóry. Jeśli masz wrażliwą skórę, po umyciu twarzy możesz odczuwać napięcie. W rzadkich przypadkach może powodować poważniejsze podrażnienie. To nie jest trucizna. Nie otruje cię. Ale może wysuszyć skórę.

„Niektóre badania wykazały, że dwutlenek tytanu może u niektórych osób powodować łagodne wysuszenie skóry, a czasami powoduje poważniejsze podrażnienia”.

Co powinieneś zrobić?

Nie musisz panikować. Nie musisz wyrzucać całej zawartości szafki łazienkowej. Ilość dwutlenku tytanu w środku czyszczącym jest minimalna w porównaniu z ilością w filtrze przeciwsłonecznym lub na pomalowanej ścianie.

Jeśli jednak masz wrażliwą skórę lub miałeś w przeszłości kontaktowe zapalenie skóry, warto sprawdzić etykietę. Poszukaj „dwutlenku tytanu” wśród pierwszych składników. Jeśli tak jest, a Twoja skóra jest napięta lub swędzi, spróbuj przejść na produkt bez niego.

Istnieją inne opcje. Istnieją środki czyszczące, które wykorzystują tlenki żelaza do nadania koloru. Są takie, które w ogóle nie zawierają dodatku barwników. Rynek jest ogromny.

Czy to ma znaczenie? Dla większości ludzi nie. Różnica między białym środkiem czyszczącym a przezroczystym środkiem czyszczącym jest znikoma pod względem siły czyszczenia. Składniki, które faktycznie Cię oczyszczają – środki powierzchniowo czynne, emolienty, środki utrzymujące wilgoć – spełniają swoje zadanie. Dwutlenek tytanu potrzebny jest jedynie do tego, aby produkt wyglądał pięknie.

Jeśli jednak należysz do osób, które czytają każdą etykietę i martwią się tym, co dostanie się na Twoją skórę, jest to szczegół, który warto znać. To nie jest skandal. To tylko chemia. Prosta, stabilna, powszechna chemia.

Następnym razem, gdy staniesz w przejściu i będziesz patrzeć na trzy identyczne butelki białej pianki, przypomnij sobie, dlaczego są białe. To nie magia. To jest tytan. I pozostanie tam, dopóki nie spuścisz go do kanalizacji.